Gliwicki Klub Filmowy WROTA

Kontakt z nami


tel.:     508-620-388

e-mial: gkfwrota@gmail.com
 
Znajdziesz nas na:
FacebookYoutube
ROK 2001
Początki klubowe to rok 2000. Przygotowania zbiegły się z czasem realizacji filmu „Na ścieżkach umysłu”.

 
akt założenia klubu

Początki klubowe to rok 2000. Przygotowania zbiegły się z czasem realizacji filmu „Na ścieżkach umysłu”. Obraz ten nigdy nie został skończony. Powodów wiele - dla tych, którzy znają się na tym i sami kręcą jest oczywiste, że kino niezależne ma dwa wielkie problemy: ludzie i sprzęt. Tak było i w naszym przypadku. Pierwsze kroki filmowe ugrzęzły właśnie na tych czynnikach. Pod koniec 2000 roku Marcin Kondraciuk podjął w Zespole Szkół Łączności w Gliwicach kolejną próbę realizacji filmu. W filmie wystąpili uczniowie ZSŁ i kilka osób spoza szkolnego grona. Na przełomie marca i kwietnia, przez 3 dni, ekipa ponad dwudziestu osób, od rana do wieczora realizowała kolejne sceny filmu "STRACONE MARZENIE".

 

Kadr z filmu - Paweł Mikoś jako snajper, zagrał kilka ról

Największym zaangażowaniem w projekt, oprócz reżysera, wykazał się współorganizator i aktor Paweł Mikoś. Przez 3 dni, ekipa filmowa kręciła sceny w okolicach stadionu XX – lecia, na terenie starej cegielni. W tym czasie ukazał się artykuł na temat starej cegielni napisany przez Małgorzatę Lichecką z Nowin Gliwickich, w którym poruszyła temat tego budynku z komentarzem, że „tam można tylko filmy wojenne kręcić”. Wkrótce otrzymała list, od Naszej ekipy, sprostowujący, że taki film już był tam realizowany. Ten moment można nazwać przełomowym dla naszej działalności gdyż w maju 2001, dwa miesiące po realizacji materiału do „Straconego Marzenia”, spotkaliśmy się wszyscy razem i postanowiliśmy że będziemy działać jako Gliwicki Klub Filmowy „WROTA”. Prezesem klubu został Marcin Kondraciuk, a wiceprezesem Paweł Mikoś. Po dość długim czasie od realizacji, w czerwcu 2001 udało się zmontować pierwszy film. Korzystaliśmy z usług firmy robiącej na zamówienie, głównie wesela. Niestety tylko ta firma na rynku posiadała video, które mogło zamienić NTSC na Pal (jak się wkrótce okazało nasza kamera VHS pracowała w NTSC). Sama realizacja, gromadzenie kostiumów, ekipa, jedzenie nie kosztowało nas więcej niż 150 zł, a za montaż musieliśmy zapłacić aż 700 zł. Po tych naukach, szybko doszliśmy do wniosku ze trzeba podjąć jakieś kroki, które umożliwiają nam kręcenie kolejnych filmów. Kamery były wtedy rarytasem i były bardzo drogie. Na zebraniu w październiku podjęliśmy decyzję, że będziemy się składać po 10 zł od osoby, aby móc kupić kamerę na raty. Problem jak zawsze stanowił System, bo żaden z nas nie był na stałe zatrudniony. Ratunkiem okazał się ojciec Pawła Mikosia, który część formalną wziął na siebie. Do Marcina należało przekonanie go, a można powiedzieć, że spotkali się wtedy po raz pierwszy. Przy wsparciu Pawła i małej zaliczce, którą dysponował, wziął na raty kamerę SHARP – „cyfrówkę” w systemie PAL
 

Kamera SHARP - pierwsza cyfrówka


Na trzy dni przed planem zdjęciowym mieliśmy więc do dyspozycji kamerę, statyw, słuchawki. To wszystko. No chyba, że jeszcze trzy kasetki MiniDVC Panasonic. Od czerwca do listopada Marcin pisał scenariusz do nowego filmu „Przegrane Zwycięstwo”. Od czasu pierwszej realizacji pojawiły się nowe osoby, a część „starej” ekipy zdążyła się wykruszyć. Problemem okazała się stała składka po 10 zł. Można by rzec, że zostali ci, dla których klub miał większą wartość niż tylko zabawa. „Przegrane Zwycięstwo” realizowaliśmy codziennie przez dwa miesiące. Pod koniec roku, byliśmy bardzo zmęczeni, gdyż oprócz planu każdy z nas miał obowiązki i szkołę.


Paweł Mikoś w roli Nauczyciela Tadeusza - Przegrane Zwycięstwo

Plan filmowy, w którym zagrało prawie 100 aktorów, był wyjątkowo męczący ale też dał nam dużo nowych doświadczeń. Pierwszy rok działalności klubu był już za nami.

PARTNERZY

undicom.pl
strony internetowe gliwice
created by